Jura Krakowsko-Częstochowska to dla wielu synonim idealnego weekendowego relaksu. Liczby mówią same za siebie: 5000 skał, ponad 15 000 dróg wspinaczkowych, 1700 jaskiń i aż 738 kilometrów szlaków. Jednak ten piękny krajobraz ma swoją drugą stronę. Rocznie dochodzi tu średnio do 200 wypadków, a wraz z rosnącą popularnością wspinaczki, kolarstwa górskiego i turystyki jaskiniowej, statystyki te stale rosną.
Od ćwierć wieku Grupa Jurajska GOPR stoi na straży bezpieczeństwa na terenie Wyżyny Krakowsko-Wieluńskiej, dbając o to, by pomoc dotarła na czas – bez względu na pogodę, porę roku czy trudność terenu.
Od potrzeby serca do profesjonalnych struktur
Jeszcze w latach 80. wspinacze na Jurze byli zdani głównie na siebie. W razie wypadku organizowano samopomoc – partnerzy lub przypadkowi turyści znosili poszkodowanych do drogi. Punktem zwrotnym stał się rok 1993 i wypadek pod skałami Biblioteki, który uświadomił konieczność stworzenia zorganizowanych struktur.
Dzięki zaangażowaniu pasjonatów, w tym Piotra Pustelnika oraz Ireny i Piotra van der Coghenów, powołano Jurajskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (JOPR). Ostatecznie, 21 listopada 1998 roku, staliśmy się oficjalnie siódmą grupą regionalną GOPR – Grupą Jurajską.
Ludzie z pasją
Dziś nasza Grupa to blisko 150 ratowników (w tym 15 etatowych) oraz około 50 kandydatów. To ludzie z różnych środowisk, miast i wsi, wykonujący na co dzień rozmaite zawody, których łączy jedno: chęć bezinteresownego niesienia pomocy.
- Nasi ratownicy przepracowują rocznie ponad 50 000 godzin, z czego znacząca część to praca społeczna w dni wolne i święta.
- Cykl szkolenia na ratownika górskiego trwa co najmniej trzy lata i wymaga zdania kilkudziesięciu egzaminów oraz wykazania się żelazną kondycją.
- Nieustannie podnosimy poprzeczkę w zakresie medycyny górskiej, technik linowych oraz poszukiwań osób zaginionych.
Technologia w służbie życia
Współczesny GOPR na Jurze to nie tylko liny i nosze. Dysponujemy zaawansowanym zapleczem technologicznym i flotą, która pozwala na błyskawiczną reakcję na długim na 170 km pasie wyżyny:
- Nowoczesna flota: Od specjalistycznych karetek terenowych z kardiomonitorami i respiratorami, przez wszechstronne quady (ATV), aż po skutery śnieżne.
- Drony i AI: Wykorzystujemy oprogramowanie analizujące zdjęcia terenu, które automatycznie wykrywa kształty przypominające człowieka, co jest bezcenne podczas poszukiwań w lasach.
- Aplikacja Ratunek: Kluczowe narzędzie w lokalizowaniu turystów, którzy stracili orientację w terenie.
Gdzie stacjonujemy?
System ratownictwa na Jurze opiera się na trzech strategicznych punktach, co zapewnia optymalny czas dojazdu (zazwyczaj w promieniu 20–30 km):
- Stacja Centralna w Podlesicach (dyżur całodobowy).
- Stacja Ratunkowa w Olsztynie k. Częstochowy (sezonowa).
- Stacja Ratunkowa w Dolinie Będkowskiej (sezonowa).
Oprócz działań ratunkowych prowadzimy szeroką działalność profilaktyczną, organizując co roku około 100 prelekcji dla dzieci i szkoleń z pierwszej pomocy. Jesteśmy tu dla Was od 25 lat – by góry były bezpieczniejsze, a każda wyprawa kończyła się szczęśliwym powrotem do domu.